Polsko-hiszpański ślub w plenerze – Tokarnia

ola + jesús | spichlerz, skansen w tokarni

 
Ślub w plenerze Tokarnia

Powiedzieli sobie „tak” wśród drzew i letniego słońca, które – nie mam wątpliwości – przywieźli z Hiszpanii. Powiedzieć, że było bardzo gorąco i wzruszająco, to jak nic nie powiedzieć. Pan młody, Jesús, przywiózł ze sobą z Sevilli całą swoją rodzinę! Dwie kultury mieszały się w najlepszy możliwy sposób – były łzy, były przemowy najbliższych, była radość i tańce.

polsko-hiszpańskie wesele

Ten dzień to był prawdziwy taniec dwóch kultur. Śmiech mieszał się z wzruszeniem, a goście przenosili się z Sevilli do Polski jednym ruchem – raz śpiewaliśmy polskie przyśpiewki, raz tańczyliśmy do makareny.

Nie zabrakło też wyjątkowych, personalnych akcentów. Ola praktycznie pół wesela udekorowała sama – ma swoją firmę, gdzie tworzy papeterię i robi ceramikę. Dzięki temu każdy detal był dopracowany i pełen osobistego charakteru.

Powiem Wam szczerze – każde przemówienie bliskich przynosiło nowe łzy, nowe uśmiechy i jeszcze więcej wzruszeń. A choć Caballero (ich oczko w głowie) nie mógł tego dnia być z nimi, jego obecność czuć było na każdym kroku. Ten ślub był jak taniec dwóch serc, dwóch światów i dwóch rodzin, które zdecydowały, że dalej idą razem. Jeśli marzycie o ślubie, który łączy różne tradycje i pozwala na pełną swobodę emocji, to ślub w plenerze Tokarnia może być idealnym miejscem.

 

Ola ♡ Jesús, dziękuję, że mogłam uchwycić Waszą historię!

Miejsce: Spichlerz

Kwiaty: Zakwitł MS

Papeteria: Llamnior

Oświetlenie & namiot: GoodLight
Suknia ślubna: Szycie Meggi
 

Zobacz również inne historie ślubne

Bądź na bieżąco i zaobserwuj mnie na instagramie