monika + filip
Sesja narzeczeńska Kielce – z miłości do kina
Bardzo lubię moment, kiedy przychodzicie z pomysłem na swoją sesję narzeczeńską. Z czymś, co naprawdę jest Wasze.
Monika i Filip od początku wiedzieli jedno – ich ślub będzie w klimacie starych filmów. Są fanami kina, szczególnie tego trochę mroczniejszego, z charakterem. Dlatego zapytali mnie, czy ich sesja narzeczeńska mogłaby być w klimacie filmów noir.
I powiem szczerze – w tym momencie serce zabiło mi trochę szybciej.
Uwielbiam, kiedy ktoś przychodzi z czymś oryginalnym. Kiedy nie chce po prostu „ładnych zdjęć”, tylko daje mi przestrzeń do stworzenia czegoś razem. Monika i Filip mieli pomysł, klimat, a jednocześnie ogromne zaufanie i luz.
Sesja narzeczeńska Kielce w klimacie filmów noir
Gdy tylko usłyszałam „film noir”, w głowie od razu zaczęły pojawiać się obrazy. Mocno kontrastowe światło. Cienie. Trochę dymu. Spokojne, trochę tajemnicze kadry. I stylizacje, które wyglądają jak zatrzymany kadr ze starego filmu. Od razu wyobraziłam sobie tę sesję narzeczeńską w Kielcach dokładnie tak, jak później zobaczycie ją na zdjęciach. Została właściwie tylko jedna rzecz do ustalenia – miejsce. Takie, które pozwoli nam zbudować ten klimat.
Dlaczego lubię takie sesje narzeczeńskie?
Najbardziej w takich sesjach lubię to, że są bardzo „czyjeś”. Niepowtarzalne. Ta sesja narzeczeńska Kielce była dokładnie jak Monika i Filip – spokojna, trochę filmowa, trochę nostalgiczna. Po prostu oni, w swojej historii. I właśnie takie historie lubię fotografować najbardziej.
Zobacz również inne sesje narzeczeńskie
