Sesja ciążowa z burzą w tle

dominika + konrad

sesja ciążowa – sielanka i magia natury

Sesja ciążowa to wspaniała pamiątka z czasu oczekiwania na maluszka. A gdy dodamy do tego plener i odrobinę nieprzewidywalności, może powstać magia! Tak było właśnie tym razem – to miała być spokojna i sielankowa sesja, ale natura miała inny pomysł. Burzowe chmury i pioruny stały się niespodziewanym, ale przepięknym dodatkiem do tej sesji.

 

Styl boho wciąż podbija serca przyszłych mam. Zwiewne suknie i malownicze łąki sprawiają, że zdjęcia wyglądają jak kadry z bajki. Tutaj było podobnie – przyszła mama, w szydełkowej sukni (z mojej sesyjnej garderoby, zatem i Ty możesz z niej skorzystać), cudownie komponowała się z sielankowym otoczeniem i zachodzącym słońcem.

W pewnym momencie niebo zaczęło się zmieniać. Ciemne chmury powoli przysuwały się coraz bliżej, a w oddali dało się słyszeć pierwsze grzmoty. Przerwać sesję? Absolutnie nie! Postanowiliśmy wykorzystać ten dramatyczny klimat.

To, co miało być przeszkodą, stało się największą zaletą tej sesji! Udało się uchwycić błyskawice i stworzyć kadry pełne magii i energii. Kontrast między subtelną przyszłą mamą a siłą natury był po prostu nie do podrobienia.

Nie każda sesja ma taki przebieg, ale właśnie to czyni ją wyjątkową! Połączenie stylu boho z potęgą natury dało niepowtarzalne efekty. To dowód na to, że czasem warto pozwolić rzeczom dziać się naturalnie – bo właśnie wtedy powstają najpiękniejsze opowieści.


Domi i Konrad, pełni miłości i oczekiwania. Choć warunki atmosferyczne zmieniły się niespodziewanie, to te niesamowite widoki przypominają nam, że piękno może przybrać wiele form i każda z nich jest unikalna na swój sposób.