weronika + mateusz & gabi
Spotkaliśmy się pod koniec dnia, gdy światło miękko otulało wszystko dookoła. W tle suszyło się pranie – zwykła, codzienna rzecz, a jednak w tym kontekście wyglądała jak dekoracja z najpiękniejszego filmu o rodzinie i bliskości. Usiedliśmy na kocyku i… zatrzymaliśmy na chwilę czas.
Dlaczego sesja ciążowa Kielce właśnie o zachodzie?
Bo wtedy dzieją się rzeczy najpiękniejsze. Słońce złoci policzki, dziecięcy śmiech miesza się z zapachem wiosny. Nie pozowane, nie wymuszone – tylko szczere i takie „ich”. Takie właśnie są sesje ciążowe, które kocham – gdy nie trzeba nic udawać, wystarczy być razem.
To była też sesja rodzinna – taka z tych najprostszych, a przez to najgłębszych. Bez rekwizytów, bez wymyślonego scenariusza. Tylko oni, słońce i przestrzeń, która pozwala odetchnąć. Patrząc na nich, pomyślałam, że właśnie w takich chwilach zamyka się sens życia – w prostocie, w bliskości, w oczekiwaniu na nowe, które dopiero przyjdzie.
Zawsze chcę, aby moje zdjęcia nie były tylko „ładnymi zdjęciami”, ale zapisem emocji, zatrzymanym oddechem i wspomnieniem, które zostanie z Wami na lata.
Chodź, chętnie usiądę z Wami na kocu, pogadamy o życiu i złapiemy razem trochę światła.
sesja ciążowa Kielce
Zobacz również pozostałe sesje ciążowe i rodzinne
Bądź ze mną na bieżąco na instagramie
