sesja rodzinna | studio w ruinie
Bez spiny, bez ciśnienia na „idealnie”. Za to z dużą dawką śmiechu i zwykłej, fajnej energii.
Spotkaliśmy się w Studio w Ruinie – miejscu, które bardzo lubię za klimat i światło. Ono daje przestrzeń, ale nie przytłacza. Resztę robią ludzie.
Sesja rodzinna Kielce – nawet gdy dzieci są już duże
Często słyszę, że jak dzieci są nastolatkami albo prawie dorosłe, to „to już nie ten etap na rodzinne zdjęcia”. A ja mam zupełnie odwrotnie. To jest świetny moment.
Bo relacja się zmienia, ale wcale nie znika. Nadal jest bliskość. Nadal jest śmiech. Nadal są wygłupy – może trochę inne niż kiedyś, ale równie szczere. I właśnie to było tu najfajniejsze. Naturalność. Swoboda. Bycie razem bez udawania czegokolwiek.
Tu nie trzeba wiele. Trochę czasu, trochę przestrzeni i otwartości. Reszta dzieje się sama. A ja mogę stać z boku i łapać te momenty, kiedy ktoś się śmieje tak, że zapomina o aparacie.
I serio – lubię tę pracę właśnie za takie dni.
sesja rodzinna kielce
Miejsce Studio w Ruinie
Zobacz również inne sesje rodzinne
