monika + alek | wilaneska, tokarnia
Jesienny ślub Wilaneska
Wiatr delikatnie poruszał liście, słońce przemykało między gałęziami, a jesień – w swojej najpiękniejszej odsłonie – zrobiła nam scenografię. Złoto, rudości, głębokie czerwienie. I oni – w samym środku tej magii.
To był jesienny ślub w plenerze pełen prze-boskich dekoracji, dopracowanych w najmniejszym detalu, ale wiecie co? Najpiękniejsze i tak było to, czego nie da się zaplanować. Drżący głos. Uścisk dłoni trochę mocniejszy niż zwykle. Łzy wzruszenia spływające po policzkach. A ja… tylko starałam się je złapać.
Jesienny ślub w plenerze
Temperatura może nie rozpieszczała, ale ciepło między nimi spokojnie mogłoby ogrzać pół miasta! Było dużo czułości i spojrzeń „tylko dla siebie”.
Bez pozowania, bez udawania. Uwielbiam fotografować, kiedy wszystko jest prawdziwe. Tylko oni, ich historia i jesień, która otula jak miękki szal! Moja ukochana jesień ♡
A potem wesele. Światło świec, śmiech odbijający się od ścian i parkiet. Jeśli marzy Wam się jesienny ślub Wilaneska, to naprawdę trudno o lepsze połączenie natury i elegancji.
Jesienny ślub Wilaneska
Nie ukrywam – jesień to moja ukochana pora roku. Ma w sobie miękkość i melancholię, które idealnie współgrają z emocjami dnia ślubu. A kiedy trafia się para taka jak Monia i Alek, wszystko wskakuje na swoje miejsce.
Wasz dzień był jak kadr z filmu. Pełen miłości i ciepła, mimo chłodu za oknem. Dziękuję, że mogłam być tak blisko.
Jeśli planujecie jesienny ślub w Wilanesce i marzycie o zdjęciach pełnych prawdziwych emocji – wiecie, gdzie mnie znaleźć.
Miejsce @wilaneska_weddings
Dekoracje @zakwitl_ms
DJ @lukaszlukasikdj
Oświetlenie @goodlight_dekoracjaswiatlem
Barman @barometr_kompas.smaku
Oprawa muzyczna ślubu @because_of_music
Zobacz również: ślub kościelny w plenerze i wesele w Siedlisku Czyżów
