Plenerowy ślub w Willi Rosochacz

Weronika + Mateusz | Starachowice

Tak się składa, że z Weroniką znam się z lat szkolnych. Dlatego tym bardziej dzień jej ślubu odbierałam osobiście. W dodatku był to mój pierwszy ślub plenerowy. 

 

powiedz tak na łonie natury!

Czy muszę wspominać, że ubóstwiam śluby w plenerze? Możliwość zorganizowania uroczystości pośród natury daje nieograniczone możliwości. I wygodę. Bo najczęściej takie ceremonie odbywają się zaraz przy sali weselnej. Nikt nie jeździ, nie gubi się i nie spóźnia. Wszystko mamy w jednym miejscu. Możemy też nadać uroczystości odmienny charakter. Weronika postawiła na boho elementy, na przykład w postaci snopek siana, na których goście mogli usiąść. Ten styl idealnie pasował do jej koronkowej, niewymuszonej sukni i wianka, który zastępował tradycyjny welon.

 

Ale nie ma co pisać. Najlepiej zobaczyć!

Przygotowania, ceremonia i przyjęcie: Willa Rosochacz, Starachowice

Makijaż: Agnieszka Caban Make-up