Rustykalne wesele w skansenie

Tak to jest, że czasem bywam w pałacach, na wystawnych przyjęciach, gdzie za Panną Młodą cudownie ciągnie się długi tren, by za chwilę biegać między owieczkami z aparatem i uwieczniać wspaniałe, sielskie momenty. I to jest piękne, że każdy z Was może przeżyć ten dzień dokładnie tak, jak mu w duszy gra! Ten dzień Kinga i Bartek właśnie tak przeżyli – ciepło, sielsko, kolorowo i naturalnie.

przygotowania i ślub w skansenie

Jeśli lubicie takie sielankowe klimaty oraz marzy Wam się taki dzień ślubu to skansen w Tokarni spełni Wasze oczekiwania. Wyobraźcie sobie, że idziecie ścieżką do Waszego pokoju, urządzonego w stylu staropolskiej wsi, aby móc się tam przygotować. Po drodze spotykacie owce i konie, a przez liczne drzewa przenikają cudownie ciepłe promienie słońca. 

Kinga i Bartek przygotowywali się w sąsiednich pokojach. Takie ułożenie sprawiło, że ich first look mógł wyglądać nieco mniej standardowo. Gdy oboje byli gotowi, równocześnie wyszli ze swoich pokoi, by móc zobaczyć się po raz pierwszy. Na początku towarzyszyło im trochę nerwów, które potem zamieniły się w radość.

Skansen w Muzeum Wsi Kieleckiej w Tokarni ma ten atut, że wystarczy zrobić sobie mały spacer spod pokoju, aby za chwilę znaleźć się w niezwykle uroczym, malutkim, drewnianym kościółku. A tam czeka już na Was rodzina i przyjaciele, by towarzyszyć Wam przy wypowiadaniu tych najważniejszych, kilku zdań.

Po ceremonii, gdy najbliżsi obsypią Was płatkami kwiatów, wystarczy znów zrobić kilka kroków, by znaleźć się na sali i zacząć zabawę. To są właśnie zalety organizowania wszystkiego w jednym miejscu. Macie blisko, więc możecie dzięki temu przeżyć ten czas w spokoju, we własnym tempie, nie martwiąc się dojazdami. A na dodatek – wszystkie zdjęcia, od przygotowań po przyjęcie, będą spójne, w takim samym rustykalnym klimacie.

rustykalnie, czyli jak?

Rustykalnie, czyli blisko naturze. Skoro naturalnie, to również w takich barwach – kolorach ziemi. Kinga jednak zdecydowała się dodać do tego więcej kolorów, by efekt był tym bardziej radosny. Ania, która zajmowała się kwiatami, zrobiła to w przepiękny i niewymuszony sposób. Sprawiła, że drewniana sala rozbłysła kolorami, tworząc sielski (to chyba będzie słowo klucz tego dnia ♡) nastrój, prosto niczym z łąki kwiatowej. Prawda, że takie kolory i dekoracje są w stanie nas nieświadomie relaksować?

A co z resztą? To już zobaczycie w relacji poniżej.

Jedno na pewno trzeba podkreślić – skansen w Tokarni jest idealnym miejscem na mapie świętokrzyskiego, jeśli marzycie o prawdziwym, rustykalnym weselu!

 

Kiniu  Bartku – dziękuję, że mogłam Wam towarzyszyć!

 

 

Miejsce: Muzeum Wsi Kielckiej

Przyjęcie: Karczma Kuźnia Smaków

Kwiaty i dekoracje: Kwiaciarnia Anna

Oświetlenie i strefa chillu: GoodLight

DJ: Helion Music Group