Wesele w Dworze Hulanka

Ola + Maciej | Bydgoszcz

Były cygara, wiecie, męskie sprawy. Było rozdanie oskarów, pełny parkiet, wiele toastów, przepysznego jedzenia, szczerych życzeń i łez wzruszenia. Byli Oni i ich uczucie. Czy potrzeba czegoś więcej?

A no jak jest miłość to nie potrzeba, ale można! I Ola z Maćkiem tak zrobili. Były jeszcze zimne ognie i efektowny tort. A to wszystko można było podziwiać z antresoli. Kocham antresole, muszę przyznać. Dają większe pole manewru i zupełnie inną perspektywę.

 

rozdanie oskarów

To świetna alternatywa dla tradycyjnych podziękowań dla rodziców. Bardzo się cieszę, kiedy szukacie, próbujecie, chcecie inaczej. To wszystko sprawia, że przyjęcia są totalnie po Waszemu. O to w tym wszystkim chodzi. Ten dzień jest Wasz i macie go przeżyć po swojemu!

 

Dla tych, którzy wcześniej o tym słyszeli: rozdanie oskarowych statuetek odbywa się podczas przyjęcia, w ramach podziękowań dla rodziców, dziadków, chrzestnych i innych bliskich, których chcecie wyróżnić. Oskar za rolę najlepszej mamy czy świadkowej na pewno będzie długo zajmował honorowe miejsce na domowych półkach. Do tego możecie wręczyć kwiaty lub inne upominki, które z pewnością ucieszą ukochane osoby!

 

 

Zapraszam więc do obejrzenia ślubnej, ale jeszcze niepełnej, historii Oli i Maćka. Niepełnej, bo innego dnia, na sesji narzeczeńskiej biegaliśmy po polu lawendy, a na sesji plenerowej piliśmy wino na łódce (to znaczy Oni, ja z Konradem tylko towarzyszyliśmy). Ale to już w kolejnych postach!

Ceremonia: Kościół pw. św. Wawrzyńca, Nakło nad Notecią

Przyjęcie: Dwór Hulanka, Bydgoszcz